Tag hiszpania

13.07.2009|Fotografia, wakacje

Katalonia – piękna kraina

Katalonia to wspólnota autonomiczna Hiszpanii. Takie państwo w państwie można powiedzieć. Największym miastem ,a zarazem swoistą stolicą tego regionu Hiszpanii jest Barcelona. Katalończycy są znani ze swojego poczucia odrębności, co pozwala im posiadać poza hiszpańskim swój własny język urzędowy. Często też można spotkać ogłoszenia i nazyw ulic w dwóch językach: Katalońskim i Hiszpańskim. Poniżej znajdziecie kilka dosłownie kilka fotografii z tego regionu mam nadzieję że pozwolą one choć trochę przybliżyc ten region oraz zachęcić do odwiedzenia go.

24.06.2009|Reportaż

Latarnia morska

Ja wspominałem wczoraj przedpołudnie nie zapowiadało się słonecznie więc postanowiliśmy pójść odwiedzić średniowieczne wieże komunikacyjne i latarnie morską. Latarnia jest działająca więc odwiedzić się jej nie da, ale wejść wzdłuż płotu na punkt widokowy można. Tam jest widok na cała Calelle i plażę. Poniżej dosłownie kilka zdjęć bo byliśmy z Pauliną zauroczeni widokami więc każde z nas chciało wziąść aparat i robić zdjęcia. Przez to jakoś głowy nie miałem żeby wyciągnąć telefon z kieszeni.

22.06.2009|Reportaż

Plaża i hotel

Dzisiaj przedpołudnie z plażowaniem. Plaża całkiem fajna tylko ja nie przyzwyczajony do piasku o grubości kaszy. Do plaży mamy jakieś 10 minut wolnym krokiem i w sumie to nie przeszkadza że na plażę trzeba smigać ze wszystkimi rzeczami.
Po drodze poza zabudowaniami można zobaczyć trochę tutejszej roślinności.
Morze jak to morze, słone. Fale nie pozwalają wejść albo wyjść z wody. Dzisiaj wybieramy się jeszcze do parku po drodze informacji turystycznej.
Informacja turystyczna okazała się w poniedziałki zamknięta, ale za to park wraz ze scieżką dydaktyczną okazał się wart spędzonego w nim czasu. W powrotnej drodze jeszcze kilka sklepów z pamiątkami i powrót na kolację.
Next day:
Dzisiaj rano pochmurno i dokuczający ból łokcia ;(
Zapowiada się jednak ciepły dzień i długi spacer do latarni.

20.06.2009|Reportaż

Ruszamy….

No wiec już w drodze. Autobus fajny bardzo nic nie czuje się prędkości, choć pogoda kiepska bo leje bardzo to posuwamy się ku granicy. Już podpadła nam Pani pilotka bo nie do końca miła, dajemy radę. :)

Jakieś 4 godziny pózniej:
Jak udało mi się dowiedzieć nasz autobus mieści 1000 litrów paliwa co wystarcza na 2000 kilometrów podróży.
(na zdjęciu tuż po tankowaniu)
W zasadzie już nie gniewamy się bardzo na panią pilotkę, w końcu jedziemy na wakacje.
Na zdjęciach widać tez przejście graniczne i elektrownie wiatrową tuż po przekroczeniu przejścia.
Następne info za kilka godzin.

Im bliżej Hiszpanii tym ładniejsza pogoda, choć to jeszcze tak daleko.
BTW: ładne różowe telefony mają (zdjęcie)
22:36
Bramki na autostradzie we Francji (zdjęcie)
A my oglądamy Devil wear’s Prada
7:57
Granica już blisko. I góry widać. No cóż my przyjechaliśmy jako nizinni turyści więc na chodzenie w góry nie jesteśmy przygotowani nic a nic.

Widoczki na granicy cudne.
A teraz film i Hiszpanii ;)

Sztab Wyborczy

Blisko fotografii

Mac i reszta

Projekty

Tu mnie znajdziesz

Reklama