Więc wczorajszy całkowicie spontaniczny projekt na dwie godziny uzgodniony dwie godziny przed jednak udał się wyśmienicie.
Więc mam zaszczyt przedstawić Monikę. Bardzo sympatyczna, pomysłowa i odporna na mróz bo wczoraj słoneczna pogoda w Katowicach mieszała się z gwałtownymi opadami śniegu. Było bardzo zimno tak bardzo, że wszystkie komplety baterii jakie posiadałem padły i z “2h project” zrobił się “1h project”, następny plener w zdecydowanie bardziej komfortowych warunkach…..
Ok. Koniec pisania… Monika….











