W linkach pojawiła się nowa kategoria “Podróże” a w niej…. sami zobaczcie… tylko pozazdrościć i dopingować, a co najważniejsze śledzić jak przebiega podróż.
Start 2 czerwca.
W linkach pojawiła się nowa kategoria “Podróże” a w niej…. sami zobaczcie… tylko pozazdrościć i dopingować, a co najważniejsze śledzić jak przebiega podróż.
Start 2 czerwca.
No to nam się wymyśliło w piątek wieczor, że może odwiedzić stare dobre bieszczady, spakowanie w 2h, sen, wczesnie nastawiony budzik i … Od wczoraj wdychamy biszczadzkie powietrze. Śniegu nieco po krzakach leży, ale bardzo cieplutko. Ludzi troszkę mało, ale jest pięknie. Dzisiaj jedziemy sprawdzić stan asfaltu bo wczorajsza wycieczka do Wołosatego nas mocno zaskoczyła, taki równy asfalt pozwolił na wygodną sesję z zabą.
Co będzie widać poniżej. Narazie wszystkie fotki w wersjach mobilnych, po powrocie będzie oczywiście coś więcej.
Jedniodniowy wypad na narty na Słowację był bardzo udany… (sam złożyłem zamówienie w barze wyłącznie po słowacku… coś tam jeszcze pamiętam…)
Gdbybym zabrał swój aparat nie jeździłbym na nartach, ale nie zabrałem i jeździłem sobie po świetnie przygotowanym stoku. Za to Paulina zrobiła kilka fantastycznych fotografii, które pokazują piękno Tatr po słowackiej stronie. Oboje żałujemy, że nie udało nam się podjechać choć na chwilę do Tatrzańskiej Łomnicy tam musiało być pięknie. Ale nic straconego jeszcze tam przyjedziemy. Nie raz.
Poniżej kilka fotografii większości autorstwa Pauliny moje tam jest jedno czy dwa.